Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Batumi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Batumi. Pokaż wszystkie posty

2.08.2012

Sin City

Trabzon jako miasto grzechu? Hmmm.... wprawdzie i tutaj istnieje coś w rodzaju "dzielnicy czerwonych latarni", gdzie funkcjonują małe hoteliki, które hotelami wcale nie są, a w bramach domów na klientów oczekują prostytutki, ale jednak to tylko 2 - 3 uliczki w sąsiedztwie portu. Pozostała część miasta usypia już około 23, kiedy z centrum odjeżdżają ostatnie dolmusze (czyli minibusy) i zamykane są restauracje.

Wystarczy jednak przejechać około 200 kilometrów na wschód, żeby wkroczyć do zupełnie innego świata. Do świata, w którym dziewczyny chodzą na wpół rozebrane, tani alkohol leje się litrami, w kasynie można (próbować) wygrać grubą kasę. Tam jeżdżą Turcy, żeby się zabawić, skorzystać z usług prostytutek, pójść do klubu nocnego i grać w zakazane w Turcji gry hazardowe.  W tym miejscu można zostawić na boku wszystkie ograniczenia wynikające z islamu oraz konserwatywnej atmosfery tureckiego czarnomorskiego wybrzeża. "Ey, özgürlük!" (tr. Ach, wolności!), jak to określił mój turecki znajomy.